Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Mistrzostwa Europy 2019 - Czarnogóra

Podium indywidualne

W dniach 1-7 lipca 2019 roku odbyły się na wodach Czarnogóry 25 Mistrzostwa Europy w których wzięło udział 20 drużyn i 100 zawodników w klasyfikacji indywidualnej.

Zawody odbyły się na pięciu sektorach. Cztery z nich wyznaczono na rzekach: sektor nr 1 - rzeka Ljuca, sektory nr 3, 4 i 5 - rzeka Lim na odcinkach: Plav, Andrijevica i Berane. Jeden sektor - nr 2 był wyznaczony na jeziorze Plav, gdzie zawodnicy łowili z łodzi.

Ekipa Polski w składzie: Jarosław Dyduch, Michał Fejkiel, Grzegorz Gołofit, Michał Greszta i Maciej Korzeniowski uplasowała się na 4 miejscu.

W klasyfikacji indywidualnej polscy zawodnicy zdobyli dwa medale: Michał Greszta - srebrny, Maciej Korzeniowski - brązowy.

 

 

Relacja z 25 Mistrzostw Europy w wędkarstwie muchowym - Czarnogóra 2019

 

XXV Muchowe Mistrzostwa Europy 2019 w Czarnogórze przeszły już do historii. Dla polskiej ekipy skończyły się one niezłym „happy endem”, a mianowicie nasza drużyna wróciła z dwoma indywidualnymi medalami! Michał Greszta zdobył tytuł indywidualnego Wicemistrza, natomiast Maciej Korzeniowski tytuł II Wicemistrza Europy! Do drużynowego medalu brakło bardzo niewiele, zaledwie 4 punkty sektorowe, ale niestety pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da… Polska Drużyna wystąpiła w składzie: Jarosław Dyduch – zawodnik Michał Fejkiel – zawodnik Grzegorz Gołofit – zawodnik Michał Greszta – zawodnik Maciej Korzeniowski – zawodnik Marek Walczyk – kapitan (trener) Antoni Bogdan – konstruktor much Marek Kowalski – pomoc drużyny Zawody miały miejsce przepięknej i malowniczej Czarnogórze w rejonie takich miast jak Plav, Gusinje, Andrijevica oraz Berane. Areną naszych zmagań było 5 sektorów: Sektor I – rzeka Luca w miejscowości Gusinje Sektor II – Jezioro Plavskie w miejscowości Plav Sektor III – rzeka Lim w miejscowości Plav Sektor IV – rzeka Lim w miejscowości Andrijevica Sektor V – rzeka Lim w miejscowości Berane Pomimo tego, że trzy ostatnie sektory były na tej samej rzece, to każdy z nich diametralnie różnił się charakterem wody, przez co trzeba było użyć różnych technik łowienia i szukać ryb w innych miejscach. Sektory od łowisk treningowych w głównej mierze różniły się rybostanem, ponieważ odcinki zawodów były na łowiskach „fly fishing only”, na których obowiązywała tylko jedna mucha oraz zasada „no kill”. Z tego co usłyszeliśmy od miejscowych wędkarzy to rzeka pomimo tego, że była krystalicznie czysta to niosła znacznie więcej wody niż zwykle co dodatkowo wypływało negatywnie na brania ryb i sprawiło, że zawody były jeszcze bardziej wymagające. Również na jeziorze, nie było łatwo. Podczas treningów widzieliśmy wiele pływających ryb, natomiast złowienie ich nie było w cale takie proste, głównie przez bezwietrzną i słoneczną pogodę. Polska ekipa miała całkiem dobry start. Grzesiek w pierwszej turze złowił bardzo ważną rybę na jeziorze, Maciek wygrał sektor świetnym wynikiem 35 ryb na rzece Lim w Plavie co dało nam 3 miejsce drużynowo, zaraz za ekipą z Hiszpanii i Czech. Niestety druga tura już nie była dla nas taka dobra, pomimo złowionej ryby na jeziorze przez Michała Greszta, to pechowe losowanie na rzekach dało się nam we znaki i spadliśmy na 6 miejsce. Po drugiej turze, kiedy już wszyscy zjechaliśmy do bazy, usiedliśmy do wspólnej rozmowy, wyciągnęliśmy wnioski i zmęczeni poszliśmy spać. Na trzecią turę wstaliśmy pełni nadziei i w bojowych nastrojach, ponieważ wiedzieliśmy, że każdy musi wykorzystać stanowisko, które dostanie do maksimum. Nie ważne czy lepsze, czy gorsze. Każdej drużynie na pewno zdarzą się wpadki w losowaniu i wygrają ci, którzy bez względu na los wycisną ze stanowiska 100%. Tym oto sposobem w trzeciej turze udało nam się zdobyć 2 miejsce, remisując z Francuzami na duże punkty i przegrywając na małe punkty zaledwie o 2 rybki. I to pomimo zera na jeziorze! W cztery osoby na rzece zrobiliśmy zaledwie 9 punktów sektorowych. Dzięki tym wynikom udało nam się wskoczyć na 3 miejsce drużynowo po trzech turach. Wszyscy zaraz po powrocie do hotelu zdecydowaliśmy się odpocząć i poszliśmy się trochę przespać. Po krótkim odpoczynku kolejna wspólna rozmowa, kolacja i do spania, ponieważ przed nami był decydujący dzień, w którym wszystko miało się rozegrać. Zregenerowani po nocy oraz wolnym czwartkowym popołudniu ruszyliśmy w piątek na dwie decydujące tury z zapasem energii i z bojowym nastawieniem. Jak się okazało również i czwarta tura poszła nam znakomicie. Po pechowym zerze na jeziorze, na sektorach rzecznych udało nam się bardzo dobrze powalczyć i odrobić stratę, zajmując w przedostatniej turze 2 miejsce zaraz za Słowenią. Tuż za nami uplasowała się drużyna z Czech. Do zakończenia zawodów została ostatnia – piąta tura. Gdzieś podświadomie wiedzieliśmy, że medale są bardzo blisko, dlatego też po lunchu i krótkim odpoczynku w pełni skoncentrowani i zmobilizowani udaliśmy się na ostatnią turę. Świetnym wynikiem na jeziorze w postaci 4 ryb mógł się pochwalić Maciek Korzeniowski, który pomimo padniętego silnika (co się bardzo często na tych zawodach zdarzało) potrafił zachować zimną krew i zrobić „dwójkę sektorową”. W miarę dobre losowanie udało się również wykorzystać Michałowi Greszta, który złowił 4 rybki dające 2 miejsce na trudnym sektorze V. Niestety reszta chłopaków z drużyny nie miała zbyt wiele szczęścia w losowaniu i pomimo tego, że zrobili co mogli to ostatecznie do brązowego medalu zabrakło zaledwie 4 punktów sektorowych. Lecz to nie tylko piąta tura zadecydowała o końcowym wyniku. Tutaj znaczenie miała, każda stracona przez nas ryba, każda stracona sekunda, w której mogliśmy dołowić kolejną rybkę. W tych zawodach wygrali ci, którzy potrafili wykorzystać wylosowane stanowiska i zrobili tym samym najmniej błędów. W szczególności na jeziorze trzeba było być skoncentrowanym w 100%. Na pocieszenie, udało się zdobyć dwa indywidualne medale, które cieszą niezmiernie! Końcowe wyniki przedstawiały się następująco: Drużynowo 1 miejsce – CZECHY, Punkty sektorowe: 143, Ilość ryb: 199; 2 miejsce – SŁOWENIA , Punkty sektorowe: 159, Ilość ryb: 194; 3 miejsce – BOŚNIA I HERCEGOWINA, Punkty sektorowe: 178, Ilość ryb: 189; 4 miejsce – POLSKA, Punkty sektorowe: 182, Ilość ryb: 199; 5 miejsce – FRANCJA, Punkty sektorowe: 184, Ilość ryb: 194; 6 miejsce – HISZPANIA, Punkty sektorowe: 201, Ilość ryb: 167; Indywidualnie 1 miejsce – Mathieu JEAN-GUILLAUME (FRA), , Punkty sektorowe: 6, Ilość ryb: 77; 2 miejsce – Michał GRESZTA (POL), Punkty sektorowe: 16, Ilość ryb: 49; 3 miejsce – Maciej KORZENIOWSKI (POL), Punkty sektorowe: 17, Ilość ryb: 62; 4 miejsce – Rok SPAROVEC (SLO), Punkty sektorowe: 18, Ilość ryb: 51; 5 miejsce – Antonin PESEK (CZE), Punkty sektorowe: 21, Ilość ryb: 44; 6 miejsce – Andre PEREZ (ESP), Punkty sektorowe: 22, Ilość ryb: 4 Słowo DZIĘKUJEMY kierujemy w stronę FIRMY TRAPER za wyposażenie całej ekipy w sprzęt ,AB FLY- Antoni Bogdan za wykonanie much, kibicom którzy byli z nami , to wszystko złożyło się na bardzo dobry wynik. DZIĘKUJEMY !!!!!!!!!!!

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Nasze zdjęcia